|
There are no translations available.
Wybrane listy nadesłane do serwisu. Jeżeli chcesz pomóc pisz do:
This e-mail address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it
Cmentarz w Rymaczach Informuje ,że od początku powstania zbiorowej mogiły w Rymaczach, kilka w roku , porządkujemy ją i staramy się pamiętać o Tych, którzy tam leżą pozdrawiam Krzysztof K. www.rymacze.pl
Kto posiada informacje o:
Witam, Na prośbę Pani Marianny Wiktorskiej poszukuję jakichkolwiek informacji o jej bracie ADAMIE WIKTORSKIM, ur. 4 grudnia w Żurominie. Wiadomo jest, że był on w oddziałach AK, ostatni raz widziała go pani Marianna Wiktorska po wojnie na ulicy. Prawdopodobnie mieszkał potem na terenie wielkopolski, bo przypadkowo natrafiła ona w latach 50-tych na artkuł w gazecie, w którym mowa była o nim (była to wzmianka o wypadku wiosną na lodzie, w którym zginęła trójka dzieci tego pana, gazeta to prawdopodobnie Rolnik Polski, a artykuł pojawił się też w prasie amerykańskiej(. Pani Wiktorska będzie wdzięczna za każdą informację o losach powojennych brata i też jego rodziny, ze względu na jej stan zdrowia(problem ze wzrokiem) informacje proszę przesyłać za moim pośrednictwem: Katarzyna B.
List Otwarty Żołnierze z Lubelskiego Środowiska Lublin dnia 26 października.2009 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej 20-337 Lublin, ul. Pogodna7 Do Żołnierzy wszystkich Środowisk
27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej
L i s t o t w a r t y
My, niżej podpisani członkowie z Lubelskiego Środowiska Żołnierzy 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK, zwracamy się do Koleżanek i Kolegów Waszego Środowiska o podjęcie zdecydowanych działań mających na celu oczyszczenie naszych szeregów z kolegów którzy sprzeniewierzyli się ideom dla których cześć z nas poświęciła życie, zdrowie i młodość.
Koleżanki i koledzy, ze stanu osobowego 27 WDP AK pozostało nas już tylko ok. 300-400 żołnierzy, więc jeżeli nie dzisiaj to kiedy?. Jeżeli nie my to kto przekaże młodemu pokoleniu Polaków historie o żołnierzach, szlaku bojowym i pięknej historii 27 WDP AK?. Nie chcemy i nie wolno nam dopuścić do tego, by historia naszej dywizji była kreowana od nowa, by była kreowana przez ludzi którzy członkowstwo w naszej ?żołnierskiej rodzinie? zdobyli podstępem, kłamstwem albo poprzez fałszowanie lub kupowanie niezbędnych dokumentów i kombatanckich zaświadczeń. Ze wstydem i zażenowaniem czytamy i słuchamy o ?wyczynach wołyniaków?, które są zwykłymi plagiatami lub bajkami nie mającymi pokrycia z rzeczywistością i historią naszej Dywizji. Niestety, takich publikacji pojawia się coraz więcej i czas by przerwać to nieuprawnione pozowanie na bohatera.
Koleżanki i koledzy, rozejrzyjcie się dokładnie w swoich środowiskach i poszukajcie, czy nie jest tak jak u nas, w Lubelskim Środowisku, gdzie legalnie wybrany Zarząd Środowiska zostaje obalony przez samozwańczego prezesa przy udziale Zarządu Okręgu Wołyńskiego ŚZŻAK z siedzibą w Warszawie. Dnia 25 lutego, koledzy z naszego środowiska otrzymali skandaliczne, urągające wszelkim zasadom przyzwoitości i w rażący sposób naruszający nasz Statut anonimowe pismo informujące o Nadzwyczajnym Walnym Zebraniu Wyborczym Środowiska Żołnierzy 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK
Pismo informuje nas, że mamy ?spełnić polecenie? centrali i Uchwałą nr. 1/2009 ?nakazuje? , by to zebranie przeprowadzić w dniu 14 marca, w dniu który wykracza poza statutowy termin. Choć to pismo, poza nieczytelnymi podpisami ?Za zarząd? nie jest sygnowane żadnym nazwiskiem a więc jest anonimowe, posiada pieczęć Światowego Związku Żołnierz Armii Krajowej, Okręg Wołyński, Środowisko Żołnierzy 27 WDP AK Lublin. Jak długo mamy jeszcze tolerować tego rodzaju postępowanie? Jak długo tolerować będziemy fałszowanie dokumentów, pieczątek czy kont bankowych. Nie życzymy sobie i nie chcemy by nas, żołnierzy 27WDP AK traktowano przedmiotowo. Pomimo że 3 października 2009 r., z mieszkania legalnie wybranego członka naszego Zarządu policjant odebrał pieczęcie Lubelskiego Środowiska 27WDP AK nie tracimy własnej tożsamości, bo nie ma takiej siły która sprawi że może być inaczej. To my, my terenowe środowiska stanowimy o losie naszego związku a nie ?centrala?. Od centrali w Warszawie żądamy jednak konkretnych i merytorycznych działań mających OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA szlak bojowy, tradycje i historie 27WDP AK. Nasyłanie policji, rewizje i zabieranie organizacyjnych pieczęci, nakazy i polecenia jak za czasów utrwalania władzy ludowej w peerelu są nam ZUPEŁNIE niepotrzebne i więcej ich sobie nie życzymy. Uważamy, że nie powinno być w naszych szeregach kolegów którzy zamiast dbać o nasze środowisko szkodzą mu łamiąc Statut, etykę, czy wręcz prawo. Karierowiczom i krętaczom wypaczającym naszą historie powiedzmy wreszcie zdecydowane NIE, bo tylko w taki sposób możemy się oczyścić i wyplenić przypadkowość, która zawitała w nasze szeregi. Zróbmy to w imię naszych poległych kolegów.
Otrzymują: Podpisy
/Tu rozdzielnik/ /Tu podpisy/
Kto zna? Dzień dobry. Na cmentarzu w Sławnie (zachodniopomorskie) jest nagrobek Leonarda Mikołajewskiego z 27 dyw.Wołyńskiej AK ps."Powolny" zm.26.o6.1946. róbowałem znaleźć jego nazwisko na waszej stronie ale mi nie wychodzi albo o nie ma. Interesuję się lokalną historią i bardzo chciałbym otrzymać jakiekolwiek informacje na temat wyżej wymienionego. Pozdrawiam, Marek J.
Poszukuję informacji Poszukuję wiadomości na temat kpt. WP Dziedzica Tadeusza s. Adama. Do września 1939 służył jako oficer zawodowy w 7. Pułku Piechoty Legionów w Chełmie, r. 7. września 1906 w Bukownie, zamordowany w KL Auschwitz w 1942 r. Marek D.
|